środa, 25 kwietnia 2018

// SŁOWIAŃSKA MITOLOGIA, DEMONY I ZJAWY CZYLI "PUSTA NOC" PAULINA HENDEL //


Tytuł: PUSTA NOC
Autor: PAULINA HENDEL
Wydawnictwo: CZWARTA STRONA
Ilość stron: 432
Rok wydania: 2017
Cena: 36,90

Magda, czyli dwudziestolatka z niewielkiego miasteczka, która prowadzi rodzinną księgarnię. Wydaje się, że w jej życiu nie ma nic niezwykłego, a jednak okazuje się, że posiada ona dar widzenia stworzeń, których zwykli ludzie nie są w stanie dostrzec. W wolnych chwilach wraz ze swoim wujkiem Feliksem - żniwiarzem, tropią te niebezpieczne demony i zjawy.


"Demony istniały. O tym Magda przekonała się już w kołysce. Niektóre pochodziły z pradawnych czasów, inne miały chrześcijański rodowód, ale wszystkie były prawdziwe. Zmory gnębiły ludzi w nocy, wysysając ze śpiących krew, upiory powstawały ze swych mogił, aby zabijać, wisielce nawiedzały miejsca, w których zostały pochowane, a widy włóczyły się po świecie nie mogąc zaznać spokoju."

Żniwiarze potrafią po śmierci przejąć ciało innego człowieka, co daje im pewnego rodzaju nieśmiertelność. Celem ich istnienia jest walka z istotami, które zagrażają życiu ludzi.

"Kiedyś byli zwykłymi ludźmi, których dusze po śmierci nie odeszły w zaświaty, ale też nie błąkały się po świecie niczym duchy. Miały za to rzadką zdolność zamieszkiwania w cudzych ciałach. Nie opętywali żywych, ale wchodzili w ciała osób niedawno zmarłych, ożywiali je, przejmowali nad nimi kontrolę, kiedy ich prawowity właściciel już odszedł. Każdy żniwiarz był szybszy i silniejszy niż zwykły człowiek, miał bardziej wyczulone zmysły i przede wszystkim potrafił wyczuć i ujrzeć nawich."


Autorka przeplata wątek słowiańskiej mitologii, stworów, demonów, egzorcyzmów z wydawałoby się normalnym, spokojnym życiem głównej bohaterki. Mam zastrzeżenia do tego, że cały wątek słowiańskiej mitologii jest tak naprawdę bardzo słabo rozwinięty. Oczekiwałam  wielu nawiązań, a okazuje się, że książka jedynie delikatnie ociera się o mitologię. Szkoda, bo spodziewałam się czegoś lepszego.

Bohaterowie nie są wyidealizowani i mają wady, bo to z jednej strony zwykli ludzie i każdy z nich ma swój określony charakter, ale ich dziecinne zachowania mogą sprawić, że ma się ochotę zamknąć książkę i do niej nie wracać. 

W lekturze pojawiają się bardzo sztampowe wątki, czyli walka dobra ze złem i wątek...miłosny! Cóż za niespodzianka. O ile ten pierwszy mógłby być naprawdę pouczający, wysuwający jakieś wnioski, to w tym przypadku jest on na poziomie prostych książek dla dzieci, bo zupełnie nic nie wnosi ani do naszego życia, ani do życia naszych bohaterów.
Wątek miłosny rozwija się bardzo szybko i nie jest on przykładem żadnej dojrzałej love story. Idealnie nadaje się do mało spektakularnej książki dla młodszych czytelników, jak ten wspomniany wyżej.

Jeśli chodzi o tajemnicę, czyli wydaje się, że najważniejszy element książki, to niestety jest chyba najsłabiej wykreowanym elementem całej lektury. Czytelnik powinien być zaskoczony, autor ma za zadanie stworzyć coś, co utrzyma nas w napięciu i niepewności, tymczasem wszystkiego możemy domyślić się już w połowie lektury. Czyli plot twist jest, ale tak naprawdę go nie ma.




" - [...] To smutne, że tyle wiemy o obcych wierzeniach, a tak niewiele o własnych. Mogliby choć trochę wspomnieć o tym na lekcjach historii albo religii.
- Religii? co ty wygadujesz? - zdziwił się Mateusz.
- Przecież Polska nie zaistniała ot tak w chwili, gdy przyjęła chrzest. Na tych samych terenach działo się wiele ciekawych rzeczy, żyli ludzie, którzy wierzyli w starych bogów oraz najróżniejsze demony. Mieli swoje święta, własne tradycje. Chrześcijaństwo, nie mogąc tego wszystkiego wyplewić z umysłów ludzi, zaczęło przejmować niektóre ze starych zwyczajów. "


"Pusta noc" to książka, która ma sporo wad, ale czyta się ją całkiem przyjemnie. Nie wiem, czy zdecyduję się przeczytać kolejny tom. Wiem natomiast, że muszę do sięgnąć po dobre źródło dotyczące słowiańskiej mitologii, bo ta namiastka, którą zaserwowała nam pani Hendel na pewno mnie nie satysfakcjonuje. Mimo to, cieszę się, że na polskim rynku wydawniczym pojawiają się coraz ciekawsze i oryginalne książki. Oby przybywało ich coraz więcej.

Moja ocena: 4/10


Czytaliście "Pustą noc"? Jakie są Wasze odczucia po lekturze?

1 komentarz: